SnakeDragon

Pomiędzy bodźcem a reakcją jest wolność wyboru

Archiwum kategorii ‘Polityka’

Ojciec Dyrektor za obniżeniem podatków

Opublikował/a snakedragon w dniu 30 listopad 2007

Chyba przez pomyłkę w dzisiejszym Naszym Dzienniku pojawił się artykuł Stanisława Michalkiewicza pod tytułem “Komu władzę nad pieniędzmi?” popierający mechanizmy rynkowe i niskie podatki. Cieszy mnie to bardzo. Cieszy mnie również to, że w końcu środowisko Radia Maryja zauważyło, że powodzenie znienawidzonych przez nich mediów takich jak Gazeta Wyborcza, TVN, i na przykład Fakty i Mity to nie wynik działalności szatana i popierającego go obcego kapitału, a rezultat prostych mechanizmów rynkowych i preferencji społeczeństwa wyrażonego przez “strumienie pieniędzy”. Społeczeństwa które ponoć w 95% jest głęboko katolickie.

Czyżby to był koniec patriotycznych, ziejących nienawiścią ataków – niestety nie sądzę.

Jeśli zatem ludzie przeznaczają swoje pieniądze na konsumpcję, to tym samym umożliwiają producentom cieszących się zainteresowaniem towarów konsumpcyjnych inwestowanie w zwiększenie ich produkcji. Strumienie pieniędzy trafiają nieomylnie tam, gdzie powinny trafić - podczas gdy inwestycje preferowane przez urzędników skarbowych lub polityków mogą być trafione albo nie. (…) Czy w takim razie nie byłoby rozsądniej pozostawić władzę nad pieniędzmi tym, którzy to bogactwo wytworzyli, niż tym, którzy mogą je tylko roztrwonić? Rynek jest znacznie sprawniejszym i rozsądniejszym dystrybutorem środków niż urzędnicy.
(Nasz Dziennik, 30 listopada 2007, Nr 280 (2993), Ścieżka obok drogi – Komu władzę nad pieniędzmi?)

Opublikowany w Kościół, Media, Polityka, Polska | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Pat Condell – Słowo do islamofaszysty (polskie napisy)

Opublikował/a snakedragon w dniu 21 listopad 2007

Czy Polacy jako naród z tradycjami walki o wolność nie powinni zrobić czegoś w sprawie praw czowieka w Arabii Saudyjskiej? W końcu nasi żołnierze są w Iraku pomagając zaprowadzić “demokrację”. Czy Polska zaprotestowała przeciwko takiemu traktowaniu kobiet? Jakoś nie udało mi się nic znaleźć na ten temat…

Sąd apelacyjny w Arabii Saudyjskiej podwoił karę chłosty, jaką sąd I instancji przyznał ofierze zbiorowego gwałtu. Dodatkowo jeszcze zasądził karę więzienia. Wszystko dlatego, że ofiara podczas gwałtu znalazła się w samochodzie obcego mężczyzny, czym naruszyła zasady segregacji kobiet i mężczyzn. TVN24, 16.11.2007

Tym razem udało mi się dorobić polskie napisy do najnowszego wideo Pat’a, jak również do jednego z poprzednich oddcinków który nawiązuje do tych samych problemów – Więcej żądań ze strony Islamu.

To moje pierwsze tłumaczenie więc proszę o wyrozumiałość. Jeśli znajdziecie błędy to będę wdzięczny za wiadomość.

                   Słowo do islamofaszysty
                   Więcej żądań ze strony Islamu

Opublikowany w Ateizm, Polityka, Polska, Religia, Uncategorized | Otagowane: , , , , , | 1 komentarz »

Czy świr, Żyd, gej i Cygan jest Polakiem?

Opublikował/a snakedragon w dniu 16 listopad 2007

Wyborcza publikuje dzisiaj wyniki ciekawego sondażu. Wyniki nie są specjalnym zaskoczeniem, ale odświeżyły pytanie które zadawałem w wielu dyskusjach i na które nigdy nie otrzymałem odpowiedzi. Kto jest Polakiem?!? Jakie kryteria stosujemy do oceny. Czy Żyd którego rodzina mieszka w Polsce i jest katolicka od pokoleń jest Polakiem, czy już na zawsze pozostanie Żydem? Nie może tu chodzić o religię, bo jest katolikiem. Jak wielu przodków żydowskich trzeba mieć, żeby już nie być Polakiem? Dlaczego “Polak” który urodził się w Ameryce i ma amerykański paszport jest Polakiem a Cygan urodzony w Polsce nie? Ten „Polak” z Ameryki ponieważ ma czasem polski paszport (jako drugi) może głosować choć tak naprawdę nic nie wie o Polsce, Polakach, życiu i problemach z jakimi borykają się Polacy w Polsce…

Utarło się, że używamy słów: żyd, gej, cygan na równi z bolszewik, kumunista i ubek jako określeń negatywnych i nie mających nic wspólnego z ich prawdziwym znaczeniem. To są po prostu przekleństwa.

Kto tak naprawdę zna jakiegoś geja? Biorąc pod uwagę tolerancję narodu, wiekszość z nich pewnie nie afiszuje się ze swoimi preferencjami. Chcą normalnie żyć i pracować bez nalepki na czole. Czy pytamy się znajomych czy bawią się w seks analny?

Moi rodzice pochodzą z Wilna – jako miejsce urodzenia mają wpisaną Litwę. Nie wiem tak naprawdę nic o swoich pradziadkach i bardziej odległych pokoleniach. A może był tam jakiś Litwin, Tatar, Rosjanin, Żyd, Cygan lub gej – to co, jestem Polakiem? Rodzice uważają się za Polaków i za Polaka uważam się ja, ale pewnie to samo odnosi się do tego Żyda z przykładu.

Pisłem już, że nie wiem czy jestem patriotą. Teraz pytam, czy napewno jestem Polakiem?

Opublikowany w Polityka, Polska | Otagowane: , , , , , , | 1 komentarz »

Patriotyzm opozycji

Opublikował/a snakedragon w dniu 14 listopad 2007

Niedawno pisałem o oportunistycznym patriotyzmie Polaków opartym na negowaniu i braku współpracy. Mamy chyba pierwszy w tym sejmie przykład takiego zachowania. Dlaczego PIS uważa, że 7 osobowa Speckomisja jest lepsza od 5 osobowej? Tego nie wie nikt – pewnie nawet PIS, bo argumenty Wassermanna, że 5 osób to bezwład jakoś do mnie nie trafiają. A niby dlaczego 7 a nie 9 albo 27? Ale awanturę zrobić trzeba bo 1.8 posła w komisji 7 osobowej należy się jak psu buda. Trzeba również unieść się honorem i odmówić współpracy. I wszystko w imię szczytnych ideałów demokracji z “Bóg, Honor i Ojczyzna” na ustach.

Oj panowie Kaczyński, Gosiewski, Wassermann i inni. Gdzie są te obietnice konstruktywnej opozycji? Skupcie się na rzeczach ważnych a nie na wyładowywaniu żalu i rozczarowania porażką w dyskusjach, które zajmują niepotrzebnie czas sejmu.

Opublikowany w Polityka, Polska | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Demokracja Marketingowa

Opublikował/a snakedragon w dniu 29 październik 2007

Obserwując wybory i czytając pojawiające sie już po wyborach komentarze zaczynam mieć coraz mniej szacunku do polityki i polityków. Jesteśmy dumni z demokracji ale czy ona na prawdę działa tak jakbyśmy tego demokratycznie chcieli?

Demokracja to ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli. Jest to gwarantowane przez konstytucję. Obecnie powszechną formą ustroju demokratycznego jest… no wlaśnie – oto jest pytanie! W demokracji parlamentarnej która obowiązuje w Polsce obywatele mają prawo wybierać a wybierani mają prawo wpływać na ten wybór. To nie jest nic nowego – nowością są jednak nabierające coraz większego rozpędu nowoczesne metody i techniki wpływania na obywateli oraz rosnąca skala tego zjawiska.

To co w polityce nazywamy walką o wyborców w świecie biznesu bardzo prosto określa się mianem marketingu. Marketing korzysta z praktycznie wszystkich nauk – od matematyki do socjologii, nie wspominając, że bierze pod uwagę również aspekty religijne. Co to jest w takim razie marketing?

  • świadomość, że klient i jego oczekiwania to najważniejszy element biznesu: jeśli nie ma klientów, przedsiębiorstwo traci rację bytu,
  • wynikający z tej świadomości proces identyfikowania i zaspokajania potrzeb klienta – przy równoczesnym zapewnieniu zysku przedsiębiorstwa i ciągłości funkcjonowania,
  • techniki wspomagające ten proces: badania rynku, kształtowania produktu, oddziaływania na rynek, ustalania ceny, sprzedaży.

Innymi słowy, marketing to process przewidywania i identyfikowania potrzeb w celu ich zaspokojenia z korzyścią dla przedsiębiorstwa. Poprzez marketing przedsiębiorstwo zwieksza sprzedaż, zyski i udział w rynku. Jeśli politykę zdefiniujemy jako dążenie do udziału we władzy lub do wywierania wpływu na podział władzy to ta sama definicja pasuje jak ulał.

  • świadomość, że obywatel klient i jego oczekiwania to najważniejszy element polityki biznesu: jeśli nie ma członków klientów, partia przedsiębiorstwo traci rację bytu,
  • wynikający z tej świadomości proces identyfikowania i zaspokajania potrzeb obywatela klienta - przy równoczesnym zapewnieniu zysku partii przedsiębiorstwa i ciągłości funkcjonowania,
  • techniki wspomagające ten proces: badania opinii rynku, kształtowanie wizerunku i programu produktu, oddziaływania na obywateli rynek, ustalania ceny, sprzedaży.

Czym się różni uczestnictwo w głosowaniu od faktu zakupu jakiegokowiek produktu? Polityk, partia, program i obietnice to razem produkt który kupujemy poprzez głosowanie. Więc czy PIS nie ma chociaż odrobinę racji, że do jego porażki doprowadziły media? Ja bym to raczej określił przegraną przez zły marketing, ale wychodzi na to samo. PIS nie zrozumiał, że kampania wyborcza to nie ostatnie parę tygodni – kampania wyborcza trwa ciągle, każdego dnia.

Podczas kiedy marketing gospodarczy jest obwarowany prawnie, politykom wolno praktycznie wszystko. W reklamie nie usłyszymy, że proszek X jest nalepszy bo prawo tego zabrania. Zabrania również reklamy porównawczej – proszek X jest lepszy od proszku Y. Jak się ma do tego twierdzenie, że bez PIS Polska zginie a PO to banda która tą Polskę zniszczy jeśli tylko dostanie władzę? W marketingu nie wolno podawać fałszywych informacji czyli kłamać – porównajmy co się obiecuje przed wyborami do tego co jest zrealizowane. 

Problem z marketingiem w polityce to nie tylko metody i pieniądze. Rzeczą wymagającą uwagi są pobudki i rezultaty. O ile wszyscy mamy nadzieję, że dobry polityk myśli o nas i dobrze ogólnym to coraz częściej obserwując scenę polityczną przychodzi mi na myśl dosyć mierny, niedouczony i nieudolny biznesmen do którego pobudek jak i wyników można mieć zastrzeżenia.

Stąd niedopracowana jeszcze definicja:
Demokracja marketingowa to ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli budowana przez uczestniczące w życiu politycznym partie poprzez kampanie marketingowe. Każdy obywatel ma prawo do nieograniczonego uczestnictwa w kampaniach marketingowych partii politycznych a każdy polityk ma prawo do promowania swoich poglądów i zabezpieczania interesów swojej partii wszelkimi metodami i bez ograniczeń.

Wydatki na reklamę medialną w Polsce (telewizja, radio, prasa, internet) szacuje sie na około 6,5mld złotych w roku 2007. Ciekawe czy ta kwota objemuje marketing polityczny?

Na zakończenie, życze serdecznie wszystkim Wam i sobie, żeby PO wypełniło obietnice dzięki którym wygrało wybory 2007.

Opublikowany w Polityka, Polska | Otagowane: , , , , | Zostaw Komentarz »

Rocznik 1989 głosuje

Opublikował/a snakedragon w dniu 19 październik 2007

Dzisiaj wieczorem w programie Bohater Tygodnia (TVN24) Andrzej Morozowski rozmawiał z grupą uczniów z 1-go SLO Bednarska w Warszawie. Uczniów rocznika ‘89 – pierwszego rocznika urodzonego w III Rzeczpospolitej. Rok ‘89 ma tu raczej znaczenie czysto symboliczne – dzieci urodzone kilka lat wcześniej pewnie niczego i tak nie pamiętają – ale rozmowa była jak najbardziej realna i tym bardziej przerażająca. Najpierw kilka cytatów. Szybko notowałem z pamięci próbując oddać pełny sens wypowiedzi więc część z nich może być lekko przekłamana i z całą pewnościa wszystkie są wyrwane z kontekstu.

  •  … jeśli nie pójdę na wybory to nie będę mógł później narzekać
  •  … pójdę na wybory bo tak trzeba
  •  …nie oglądałem debaty bo obaj panowie nie są z mojej bajki … wszystkiego dowiem się z mediów … albo Szkła Kontaktowego … (o debacie Kwaśniewski – Kaczyński)
  •  … nie chcę się wstydzić za polityków … (o tym jacy powinni być politycy)
  •  … dotarło do mnie, że buduje się przez konstruktywne działanie … (o stwierdzeniu Tuska że domy buduje się z cegieł, to jest chyba akurat pozytywne aczkolwiek nieco zaskakujące)

Do tego, największe emocje obudziła dyskusja o wszechobecnych układach. Włączając telewizor oczekiwałem dyskusji o przyszłości, o oczekiwaniach, o tym czego ci młodzi i miałem nadzieję ambitni ludzie oczekują od polityków którzy niedługo będą podejmowali decyzje dotyczące kraju. Zdecydowanie nie stwierdzeń w stylu “nie chcem ale muszem” i “będę wybierał mniejsze zło”.

No cóż, poziom kampanii wyborczej to jedno a poziom i poglądy na przyszłość wyborców to… może jednak to samo? Kampanie wyborcze tak jak marketingowe konstruuje się pod odbiorców, czyż nie? Więc może to co się dzieje w polityce świadczy właśnie o tym jacy jesteśmy? W końcu politycy to też polacy czy tego chcemy czy nie… i na nic sie zda narzekanie. Okres my kontra oni to przeszłość.

Zachęcam do głosowania! ale nie dlatego, że musimy czy powinniśmy – dlatego, że chcemy decydować o swojej przyszłości!

Opublikowany w Polityka, Polska | Otagowane: , , , | Zostaw Komentarz »

Polityczno Pokojowy Nobel

Opublikował/a snakedragon w dniu 12 październik 2007

Sprawa globalnego ocieplenia nabrała nowego wymiaru i z pewnością przespieszenia. Al Gore na spółkę z ONZetowym Międzyrządowym Panelem do Spraw Zmian Klimatu otrzymali pokojową nagrodę Nobla “za ich wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatu wynikających z działań człowieka i za stworzenie podstaw dla środków, które są niezbędne do walki z takimi zmianami”.

Pytanie jest zasadnicze. Czy działalność człowieka faktycznie ma jakikolwiek wpływ na zmiany klimatyczne? Jakie są fakty? Czy może jest to granie na mani wielkości człowieka? Może jak zwykle jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze? Wiara czyni cuda! Ile jest warte przekonanie, że jesteśmy pępkiem wszechświata i nawet mój prywatny kominek zmienia klimat. Może to i źle, że coś tam psuje dla następnych pokoleń, ale jaki mogę być dumny że jestem CZŁOWIEKIEM!

Oczywiście można powiedzieć, że lepiej na zimne dmuchać – tylko, że w tym wypadku to dmuchanie pochłania niewyobrażalnie duże pieniądze które mogłyby być przeznaczone na ważniejsze problemy z którymi boryka się ludzkość.

Wszystkim zainteresowanym problemem polecam program angielskiego Channel 4 pod tytułem “The Great Global Warming Swindle” który można obejrzeć tutaj. Tytuł mówi sam za siebie.

Żeby nie było, że przedstawiam tylko jedną strone, tutaj można oglądnąć trailer do “An Inconvenient Truth” Al’a Gore, która to jednak historia – nawet w całości – mnie nie przekonuje.

Warto o tym pomyśleć zamin zacznie się zmieniać samochód, rzucać palenie, przerabiać dom czy wpłacać pieniądze na organizacje walczące z globalnym ociepleniem.

Opublikowany w Ekologia, Polityka, Świat | Otagowane: , , , | Zostaw Komentarz »

Najnowsze wideo Condell’a

Opublikował/a snakedragon w dniu 9 październik 2007

No comments. To nie jest śmieszne – to jest tragiczne co sie dzieje!

Opublikowany w Ateizm, Kościół, Polityka | Otagowane: , , , , | 1 komentarz »